Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Mateusz Gułajski przeszedł do Cartusii 1923 Kartuzy. Wkrótce pierwszy mecz rundy wiosennej

Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
To jedyny nowy zawodnik w drużynie niebiesko-biało-czarnych
To jedyny nowy zawodnik w drużynie niebiesko-biało-czarnych nadesłane/Cartusia 1923 Kartuzy
W przerwie zimowej III-ligowa Cartusia 1923 Kartuzy nie doświadczyła wielkich zmian kadrowych. Z drużyny odszedł jedynie Kamil Banaczek, szeregi niebiesko-biało-czarnych zasilił jednak Mateusz Gułajski. Już w niedzielę 3 marca kartuzianie zagrają w tym składzie pierwszy mecz rundy wiosennej, ale nie na swoim boisku.

Sparingi dobiegły końca, Cartusia 1923 Kartuzy szykuje się teraz do powrotu rozrywek III ligi. Ostatnich 9 spotkań kartuzianie grali dość w kratkę, zwyciężając głównie z zespołami z niższych lig, niemniej nawet w tych przegranych, jak np. w derbach powiatu kartuskiego z II-ligową Radunią Stężyca - potrafili dotrzymywać tempa silniejszym drużynom.

Na dodatek rundę jesienną podopieczni trenera Sebastiana Letniowskiego skończyli na 7. pozycji w tabeli, toteż nastroje przed startem kolejnej części rozgrywek są dość optymistyczne.

Minimalne zmiany w drużynie

Optymizm ten mogą podtrzymać zmiany w klubie, a właściwie ich brak. W przerwie zimowej z ekipy kartuskich III-ligowców, z przyczyn zdrowotnych, odszedł jedynie Kamil Banaczek. Drużyna już oficjalnie powitała za to Mateusza Gułajskiego, który przeniósł się do zespołu na zasadzie transferu definitywnego z klubu Stolem Gniewino. Gułajski w swojej karierze grał też dla Bałtyku Gdynia.

- To utalentowany zawodnik, który ma już doświadczenie na boiskach 3 ligi. Witamy w Zespole! - podsumowuje Cartusia 1923 Kartuzy.

Początek rundy zagrają w Sopocie

Pierwszy mecz rundy wiosennej kartuzianie rozegrają w niedzielę 3 marca. Staną tu naprzeciw piłkarzy KP Starogard Gdański. Obecnie to druga najniżej notowana drużyna III ligi grupy 2.

Niebiesko-biało-czarni będą gospodarzami spotkania, ale nie zagrają go na własnym stadionie. Wyjątkowo ten oraz kolejny mecz domowy odbędą się w Sopocie, na boisku przy ul. Jana z Kolna 18. Powodem jest niesprzyjająca pogoda - ciągłe opady i duża wilgoć dają się we znaki odpowiedzialnym za obiekt w Kartuzach.

- Pogoda nas nie rozpieszcza. Jesteśmy zmuszeni na początku rundy oszczędzać jeszcze murawę - komentuje kartuski klub.

Inne miejsce to jednak nie tylko problem logistyczny. Stadion w Sopocie co prawda spełnia wymogi dla rozgrywek III ligi, ale poza jednym elementem - sektorem dla autoryzowanej grupy kibiców gości. W efekcie najbliższe spotkanie Cartusii odbędzie się bez udziału kibiców przeciwnej drużyny.

Jesteśmy na Google News. Dołącz do nas i śledź "Dziennik Bałtycki" codziennie. Obserwuj dziennikbaltycki.pl!

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Dni Lawinowo-Skiturowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kartuzy.naszemiasto.pl Nasze Miasto