Kartuscy radni dali przykład patriotyzmu - odwiedzili miejsca pamięci w gminie Kartuzy

Lucyna Puzdrowska
Lucyna Puzdrowska
1 września obchodziliśmy 82. rocznicę wybuchu II wojny światowej. W tej tematyce będziemy się poruszać do 17 września, kiedy obchodzić będziemy atak wojsk radzieckich na nasz kraj. Jak powinien wyglądać patriotyzm, pokazali nam we wrześniowy poranek radni Rady Miejskiej w Kartuzach. Podczas gdy dzieci rozpoczynały rok szkolny w wolnej Polsce, oni pochylili się i zapalili znicze w miejscach martyrologii i pamięci tych, którzy w imię tej wolności zapłacili najwyższą cenę.

82 lata temu rozpoczęła się II wojna światowa, która pochłonęła miliony istnień. Duże straty poniosły także Kartuzy. Pomiędzy wrześniem, a listopadem 1939 roku w lasach otaczających Kartuzy Niemcy zamordowali ponad 200 Polaków.

- Z tej okazji zorganizowałem dzisiaj z radnym Andrzejem Pryczkowskim uroczystości upamiętniające 82. rocznicę wybuchu II wojny światowej- mówi Tyberiusz Kriger, radny Rady Miejskiej w Kartuzach.

O godzinie 8.30 w kościele św. Kazimierza odbyła się msza święta w intencji wszystkich ofiar wojny oraz o pokój na świecie.

- Po mszy udaliśmy się pod pomnik Matki Boskiej Królowej Korony Polskiej, gdzie złożyliśmy kwiaty - kontynuuje radny Kriger. - Pomnik ten mocno związany jest z II wojną światową. Po jej wybuchu, we wrześniu 1939 roku, hitlerowcy zburzyli figurę Matki Bożej, a na nowym postumencie w tym samym miejscu w dniu 12 października 1941 roku ustawili dawny mosiężny posąg pruskiego żołnierza. Następnie w marcu 1945 roku dokonano likwidacji tego pomnika, zaś z ukrytych w refektarzu poklasztornym kawałków, zrekonstruowano nowy pomnik Matki Bożej Królowej Korony Polskiej, który w październiku 1945 roku stanął na dawnym miejscu. Wskrzeszony pomnik stał się nie tylko symbolem postawy tutejszych Kaszubów, ale także świadectwem uczczenia poległych żołnierzy w walce o wolność Kartuz i powiatu.

Następnie, już w mniejszym gronie, radni odwiedzili kolejne miejsca. Na początek udali się do Łapalic, gdzie ustawiony został duży kamień z tablicą pamiątkową: "Pamięci zamordowanych przez hitlerowców w dniu 14 września 1939 roku(...). Na tablicy widnieją nazwiska: Leona Cichosza, Roberta Gransickiego, Nikodema Kluczka, Leona Litwina, Jana Majewskiego, Pawła Necla.

-Aresztowano ich w Kartuzach za działalność polityczną i osadzono w więzieniu - kontynuuje Tyberiusz Kriger. - Kilkanaście dni później zostali rozstrzelani. Ta krwawa rozprawa przebiegała w ramach tzw. akcji "Inteligencja". Leon Gransicki był nauczycielem, Nikodem Klucz naczelnikiem stacji PKP, a Jan Majewski urzędnikiem sądu.

Następnie mała grupka radnych udała się na kartuski cmentarz, gdzie znajduje się pomnik 33 nieznanych żołnierzy Wojska Polskiego, którzy we wrześniu 1939 roku w Kartuzach i okolicach polegli w obronie niepodległości ojczyzny.

Kolejnym punktem tej niezwykłej wyprawy był niedawno odnowionym pomnik pomordowanych w czasie II wojny światowej nauczycieli. Na sam koniec pojechali do Kalisk, czyli głównego miejscem kaźni na naszym terenie, gdzie w okolicznym lesie zostało zamordowanych aż 329 mieszkańców.

- Takich miejsc w lasach otaczających Kartuzy jest zdecydowanie więcej - dodaje pan Tyberiusz. - W lesie pod Kartuzami na początku II wojny zamordowano także proboszcza parafii w Kiełpinie, księdza Antoniego Arasmusa.
Nasz las jest świadkiem tragicznej śmierci i mordów wielu osób z miejscowej ludności. O niektórych z nich pewnie nigdy się już nie dowiemy. W takim dniu jak ten dzisiejszy oddajmy się chwili refleksji, zadumy i choćby skromnym zniczem wspomnijmy tych, którzy zginęli w walce o wolną Polskę, pamiętając o słowach Feliksa Marszałkowskiego - osobistego sekretarza dr Aleksandra Majkowskiego, który powiedział; "Tak, stanęliśmy po stronie Polski, Kaszub, ale zapłaciliśmy wysoką cenę."

Pomyśleć, że radni odwiedzili tylko miejsca pamięci pomordowanych w gminie Kartuzy, a gdyby tak odwiedzić wszystkie, może nie na całych Kaszubach ale chociażby w powiecie kartuskim, pewnie trudno byłoby to zrobić w nawet kilka dni.

Wielki szacunek dla kartuskich radnych, tym bardziej, że w akcję zaangażowali też sportowców, w tym tych nie pochodzących z naszego kraju. Dla nich to też była lekcja historii i patriotyzmu.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie