Głośną polemikę zapoczątkowało zniszczenie tablicy pod pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego

Lucyna Puzdrowska
Udostępnij:
Podczas ostatniej sesji Rady Powiatu Kartuskiego wiceprzewodniczący Eugeniusz Pryczkowski skomentował akt wandalizmu - zniszczenie tablicy i kamienia węgielnego pod przyszły pomnik marszałka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach. To wystąpienie rozpętało istną medialną burzę. Reakcja Tomasza Kocenta, prezesa Kaszubsko-Pomorskiego Okręgu Związku Piłsudczyków RP, była błyskawiczna.

Eugeniusz Pryczkowski w swoim wystąpieniu na sesji stwierdził, że zniszczenie tablicy mogło być aktem dezaprobaty wobec działań marszałka Piłsudskiego i jego popleczników na Kaszubach.
- W pamięci naszego społeczeństwa są wciąż wielkie krzywdy dokonywane na Kaszubach w czasach sanacji, tego stronnictwa politycznego, które rządziło po 1926 r., a było stworzone przez marszałka Piłsudskiego, skądinąd wielce zasłużonego człowieka - mówił m.in. wiceprzewodniczący.
Eugeniusz Pryczkowski dodał, że absolutnie nie popiera tego aktu wandalizmu, ale jego zdaniem budowanie pomników w Kartuzach wymaga konsultacji i dialogu z historykami, regionalistami i mieszkańcami.

Odzew ze strony Kaszubsko-Pomorskiego Okręgu Związku Piłsudczyków

był natychmiastowy. W lokalnych mediach ukazało się polemizujące z wystąpieniem radnego pismo Tomasza Kocenta. Na to z kolei odpowiedział Eugeniusz Pryczkowski.

Pisma obu panów, nadesłane do redakcji "Dziennika Bałtyckiego"

Tomasz Kocent - w odpowiedzi na wystąpienie Eugeniusza Pryczkowskiego na sesji Rady Powiatu Kartuskiego
W nawiązaniu do wypowiedzi Wiceprzewodniczącego Rady Powiatu Kartuskiego, p. Eugeniusza Pryczkowskiego na sesji rady, w dniu 28.06.2018, w sprawie zniszczenia szklanej tablicy upamiętniającej, wmurowanie kamienia węgielnego pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach, dziękując za zainteresowanie tematem, nie będąc jednocześnie obecnym na omawianej sesji, pragnę się odnieść do jej kluczowego, moim zdaniem nieuprawnionego przekazu, z którym zapoznałem się w relacjach prasowych, poprzez niniejszą pisemną formę. Po pierwsze chciałbym uzysykać odpowiedź od p. Wiceprzewodniczącego, skąd posiada informacje o sprawcach i motywach ich działania i czy podzielił się już nimi z policją, która w tej sprawie prowadzi dochodzenie? Czy nie jest tak przypadkiem, że sprawa ta ma służyć jedynie do uderzenia w pomysł budowy pomnika w Kartuzach i postać samego Marszałka? Przytoczone przez Pana tzw. rządy sanacyjne rozpoczęte po przewrocie majowym 1926 r., a zakończone wybuchem II Wojny Światowej, miały charakter autorytarny i nie należały być może do najdoskonalszych, jednak dotyczyło to całego obszaru II Rzeczypospolitej, nie tylko Kaszub. Należy też mieć na uwadze konkretny kontekst sytuacyjny. Otóż w większości krajów europejskich miały miejsce tego typu rządy, jednak w Polsce miały one stosunkowo najlżejszy charakter. Sam przewrót majowy i objęcie władzy przez Marszałka, uzasadnione było nie tyle bałaganem wewenętrznym, co narastającym zbliżeniem pomiędzy Rosją Sowiecką i Niemcami (Rapallo 1922) i zwiększającym się przez to zagrożeniem dla Polski. Odsyłam w tej sprawie chciażby do świetnych opracowań śp. prof. Pawła Wieczorkiewicza. Pamiętać należy natomiast, że erupcja systemu i pogorszenie jakości rządów, nastapiło już po śmierci Marszałka Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935r. Satosta kartuski Jerzy Czarnocki, do którego odwołał się p. Wiceprzewodniczący, faktycznie okazał się przestępcą ale: 1) został skazany przez tą samą "okropną" sanację na dwa lata więzienia 2) skazany w 1937 roku, a więc 2 lata po śmierci Marszałka! Tyle o tej historii, jest to napewno ciekawy temat do dyskusji i warto pewnie zorganizować debatę na ten temat tu na Kaszubach. Związek Piłsudczyków RP Okręg Kaszubsko-Pomorski, jest na nią zawsze gotowy i chętnie podejmie się organizacji takiego spotkania. Pan Wiceprzewodniczący oczekuje teraz konsultacji w sprawie budowy pomnika, zapewniając jednoczesnie, że nie popiera aktów wandalizmu, pytanie czy tak naprwdę swoją wypowiedzią nie usprawiedliwia tego konkretnego aktu barbarzyństwa? Swoją drogą niezależnie od motywów, również tych sugerowanych przez p. Wiceprzewodniczącego, na tablicy znajdowała się wersja godła państowego, orzeł Wojska Polskiego. Jakim trzeba być degeneratem, żeby podnieść rękę na polskiegoo orła i to w poświęconym uprzednio miejscu? Jak można szukać uzasadnienia takiego czynu i wtłaczać go do debaty historycznej!? Czy tak ma wyglądać wymiana argumetów!? Jeśli mówimy o konsultacjach to temat pomnika i jego budowy, jest znany i ogłoszony publicznie conajmniej od jesieni 2016 roku. Dlaczego Pan Wiceprzewodniczący nie zabierał do tej pory głosu w tej sprawie? Niepokojące w kwestii w/w wypowiedzi p. Wiceprzewodniczącego odnośnie historii, jest również to, że właśnie jako historyk przedstawia sprawę w tak zniekształcony sposób. Nawet jeśli Pan tak faktycznie uważa to dlaczego mając taką wiedzę i przekonania, nie dzielił się Pan nimi chociażby podczas corocznych urocztsości ku czci 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego w Żukowie, których jeśli Pan nie współorganizuje bezpośrednio, to udzilea się Pan podczas nich bardzo aktywnie? Zapraszani są na nie zawsze piłsudczycy. Byliśmy tam również w tym roku. Jesteśmy spadkobiercami myśli, czynów i idei Marszałka. Dlaczego na uroczystościach w Żukowie, czy przy innych wspólnych okolicznościach nie wyrażał Pan do tej pory, swoich wątpliowści i niechęci do Józefa Piłsudskiego i jego "popleczników". Czy nie chodzi o to że raz na jakiś czas mogą przyjechać "przebierańcy " z zewnątrz dla kolorytyu i "cepelii" ale jak zaczynają działać, tutaj na miejscu i mają coś do powiedzenia to jest problem? W czerwcu 2017 odsłanialiście przecież Państwo w Żukowie rondo imienia 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Czy prowadził Pan wtedy konsultacje z Kaszubami w tej sprawie? Na to pytanie odpowiedzieć mógłby chyba tylko Hipokrt. Czy nazwa ta dotyczy innego Marszałka Piłsudskiego niż ten w Kartuzach? Głównym sprawcą, w dobrym tego słowa znaczeniu obchodów ku czci 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, był śp. kmdr ppor. Marian Hirsz, który był jednocześnie piłsudczykiem. Znaliśmy Go obaj, chociaż my z kolei nie mieliśmy okazji się lepiej poznać. Pamiętam, że wygłośił Pan piękną mowę pogrzebową w j. kaszubskim, nad trumną p. Mariana. To właśnie m.in. wykonując zobowiązanie wobec śp. Mariana Hirsza prowadzimy dalsze działania z pomnikiem Marszałka. Wcześniej niż w Żukowie, bo w maju 2017 w Kartuzach z inicjatywy Związku Piłsudczyków RP Okręg Kaszubsko-Pomorski, nadana została nazwa Parkowi 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, w którym to odbyła się sobotnia uroczystość 23.06.2018 i docelowo stanie pomnik Marszałka. W przyszłym 2019 roku, w tym miejscu, planujemy odsłonić dwie tablice ku czci oficerów pułku, mjr Leona Kowalskiego pierwszego dowódcy pułku, późniejszego starosty kartuskiego i kpt. Jana Wandtke, który patent oficerski otrzymywał osobiście od Józefa Piłsudkisego, a swoją dziłalnością przyczynił się do powstania w 1927 roku pomnika Matki Bożej Królowej Korony Polskiej w Kartuzach, na odsłonięcie którego w 1927 roku (a więc już za rządów sanacji) przybyło 30 tys osób! W maju 2017 jego wnucznka p. Anita Maryńczak-Prąndzyńska odbierała od nas, przyznany pośmiertnie p. Kapitanowi Złoty Krzyż Honorowy Związku Piłsudczyków RP. Ufundowaliśmy doroczną nagrodę im. mjr Leona Kowalskiego. Była ona wręczona po raz pierwszy w 2017 r., a jej lauretami byli p. Marian Hirsz (pośmiertnie) i p. Roman Apolinary Regliński – regionalista kartuski. Okręg Kaszubsko-Pomorski ZPRP, przyszły 2019, ogłosił Rokiem 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, w stulecie powstania pułku w 1919 r. Z podobną inicjatywą zgłosiliśmy się do p. Wojewody Pomorskiego Dariusza Drelicha, aby 2019 ogłosić rokiem pułku na terenie całego woj. Pomorskiego. My piłsudczycy nie bojąc sie prawdy historycznej, odnosimy się przede wszystkim do największych dokonań Marszałka. Tak jak to było odczytane podczas uroczystości 23 czerwca 2018 w akcie erekcyjnym, czyli doprowadzenia do Odzyskania Niepodległości i pokonania bolszewików w 1920 r. Manipulując historią i sprawiając w ten sposób wrażenie, że Józef Piłsudski posyłał tutaj osobiscie złych ludzi żeby gnębili Kaszubów, wpisuje się Pan, mam ndzieję, że niezamierzenie, w najgorszą propagandę okresu PRL, kiedy to ze wszech miar starano się szkalować postać Marszałka. Chętnie przytoczę tu inny przykład, postaci Mieczysława Pierejasławskiego Jałowieckiego, który w swoich wspomnieniach pt. "Na skraju Imperium", w rozdziale "Wolne Miasto" (występującym też jako osobna pozycja książkowa), wspomina, jak to on został przez ówczesnego Naczelnika Państwa Józefa Piłsudskiego skierowany w 1918 do (późniejszego) Wolnego Miasta Gdańska , w celu zabezpieczenia dostaw żywności dla kraju wyniszczonego wojną. Natomiast tajnym jego zadaniem było budowanie konspiracji i przyogotowywanie działań w celu przywracania polskości. Jego głównymi współpracownikami byli oczywiście Kaszubi. To w obliczu powtarzania nieprawdy, że Piłsudskiemu nie zależało na Pomorzu i Kaszubach, jak również chociażby wyprawa generała Józefa Hallera, który na te ziemie przybył przeciez nie z Węgier czy Grecji, tylko jako podkomendny Józefa Piłsudskiego Wodza Naczlenego, na jego rozkaz, jest przejawem czystej manipulacji! Gdyby nie Józef Piłsudski i odzyskanie niepodległości jak i przyłączenie Kaszub i Pomorza do Macierzy w 1920 r. nie pisalibyśmy dzisiaj o staroście Czarnockim tylko Müllerze albo Schmidtcie. Nie wiadomo czy w ogóle pisalibyśmy w j. polskim nie mówiąc już o j. kaszubskim. Źli ludzie i korupcja u władzy, zdarzają się w każdych, niestety również w naszych czasach i to chyba na o wiele większą skalę niż w IIRP, nie mówiąc już o ich ściganiu vs. IIIRP począwszy od 1989 r. Tak samo walka o władzę. Natomiast utorzsamianie tego czy innego urzędnika bezpośrednio z Józefem Piłsudskim to delikatnie mówiąc ogromne nadużycie. Pomijając fakt, że poza dwukrtonym premierostwem, J. Piłsudski po 1926 r., nie sprawował, żadnych oficjalnych funkcji. W trakcie mojego przemówienia tego dnia 23.06.2018, wspominałem, podobnie jak przy różnych okazjach inni piłsudczycy, o pozostałych ojcach niepodległości, bohatreach tamtych czasów, jak Roman Dmowski, Ignacy Paderewski, Wincenty Witos czy Rada Regencyjna Króletswa Polskiego. Każdy ma prawo do swojego zdania, jak również czczenia i budowania pomników i miejsc pamięci swoim bohaterom, jeżeli nie jest to sprzeczne z Konstytucją RP. Dla Pana, dla którego jeszcze raz podkreślę, żadnym problemem nie było nadanie rondu w Żukowie, nazwy 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, problemem jak się okazuje jest pomnik Marszałka w Kartuzach. Jeszcze raz zapytam, czy Pańska wypowiedź na sesji, nie usparwiedliwia przy tym de facto aktu wandalizmu, zniszczenia tablicy ku czci Marszałka? Ważne jest też pytanie w czyim imieniu zabierał Pan głos. Odniósł się Pan do Kaszubów ale których? Czy przedstawicieli Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego obecnych na tej i innych naszych uroczystościach lub wpłacających pieniądze na konto pomnika? Czy członków Zarządu Okręgu Kaszubsko Pomorskiego Związku Piłsudczyków RP, opócz mnie samych Kaszubów, w tym z udokumentowana 700letnią historią rodzinną na Kaszubach, czy krewnego Aleksandra Majowskiego (notabene w 1921 r. wystawę A. Majkowskiego w Grudziądzu, otwierał nie kto inny, tylko Józef Piłsudski) i pozostałych członków okręgu, w większości Kaszubów. Sam przyznaję na każdym kroku otwarcie, jestem tutaj przyjezdny. Mam korzenie kresowe, ze strony dziadków obojga rodziców. Cieszy mnie zatem np. że stolicą kanadyjskich Kaszubów, jest kanadyjskie miasteczko Wilno. Pokochałem Kaszuby i tutejszą tradycję, można powiedzieć od pierwszego wejrzenia. We wrześniu 2018 planujemy poświęcenie sztandaru Okręgu Kaszubsko-Pomorskiego ZPRP, w Sankturaium Matki Boskiej Królowej Kaszub w Sianowie, które dla mnie osobiście ma szczególne znaczenie. Na koniec jeszcze jedno pytanie. Skoro tak problemtayczna z Pana punktu widzenia wydaje się sprawa budowy pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach, to chciłabym poznać Pańskie stanowisko w sprawie pomnika sowieckiego okupanta w Żukowie naprzeciwko szkoły średniej, tzw. "Iwana". Czy to, że stoi tam do dzisiaj, oznacza wg. Pana, że w przeciwieństwie do "krwawej" sanacji Kaszubi akceptują czczenie faktycznych morderców Polskiego Narodu, Kaszubów i Kaszubek? Czy chodzi raczej o brak konkretnych działań w tej sprawie decydentów? Ilu Kaszubów zostało wywiezionych na Syberię lub zamordowanych przez rządy sanacyjne, a ilu przez komunistów? Polecam w tym miejscu wydaną niedawno, a napisaną przez pochodząca z Kartuz, Martynę Bunda książkę pt. "Nieczułość". Czy usprawiedliwia Pan i tłumaczy zniszczenie tablicy z godłem państwowym (co zgodnie z odpowiednim paragrafem jest ścigane w tym przypadku również przez policję), ku czci Twórcy Polskiej Niepodległości , a toleruje Pan trwanie niezakłócenie pomnika ku czci Sowietów? "(...)Znaj proporcje mocium Panie...". Liczę na Pańską podobną aktywność w usunięciu pomnika ku czci sowieckich oprawców stojącego do dzisiaj w Żukowie! Panie Wiceprzewodniczący pomijając rzetelność Pańskiej wypowiedzi, najbardziej niegodne jest to, że próbował Pan nią, przypisując aktowi wandalizmu wyżej opisane motywy, wystawić tak naprawdę bezpodstawnie, złe świadectwo mieszkńacom powiatu kartuskiego. Na to zgody być nie może. Jednocześnie obiecuję Panu uroczyście, że pomnik Marszałkka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach powstanie. Dodam, że również Zarząd Powiatu Kartuskiego, wsparł finansowo budowę pomnika Marszałka w Kartuzach. Proponuję Panu i innym, w związku z Setną Rocznicą Odzyskania Niepodległości przez Polskę oraz zbliżającą się, przypadającą w 2020 roku, Setną Rocznicą przyłączenia Kaszub do Macierzy, przyjąć bardziej koncyljacyjną i konstruktywną postawę, nie zapominając nigdy o prawdzie, znajdując w naszych bohaterach narodowych przede wszytskim ich dobre i wielkie czyny.
Z poważaniem,
mjr ZPRP Tomasz Kocent
Prezes Okręgu Kaszubsko-Pomorskiego
Związku Piłsudczyków RP

Pismo Eugeniusza Pryczkowskiego
W najśmielszych przypuszczeniach nie sądziłem, że delikatnie poruszona przeze mnie kwestia budowy pomnika Marszałka J. Piłsudskiego w Kartuzach, a właściwie rządów sanacji na Kaszubach, wywoła takie zainteresowanie. Na pewno świadczy to o tym, że jest to bardziej drażliwy temat niż sądziłem. To jedynie potwierdza, że sprawa wymaga dialogu, społecznych konsultacji, wyważonych osądów i odpowiednich decyzji. O to właśnie apelowałem!
Odnosząc się do listu Szanownego Pana majora Tomasza Kocenta, pragnę podkreślić, że absolutnie nie chcę umniejszać zasług Marszałka J. Piłsudskiego, o których dobitnie wspomniałem w mej wypowiedzi. Uważam, że jest on jednym z wielkich ojców niepodległości Polski, podobnie jak Ignacy Jan Paderewski, Roman Dmowski, Wincenty Witos czy gen. Józef Haller. Na polu kaszubskim dodałbym także Antoniego Abrahama, doktora Franciszka Kręckiego, a zwłaszcza doktora Aleksandra Majkowskiego.
Moją główną intencją było zwrócenie uwagi na społeczny osąd tej sprawy, na potrzebę wsłuchania się w myśli mieszkańców powiatu, których reprezentuję. Trudno się dziwić, że sprawa wywołuje mieszanie uczucia. Rządy sanacji przyniosły wiele krzywd Kaszubom, co i Szanowny Pan major T. Kocent potwierdził przyznając, że starosta kartuski Jerzy Czarnocki był przestępcą, któremu udowodniono dziesięć przestępstw dotyczących defraudacji pieniędzy mieszkańców naszego powiatu. Przestępcą był także wojewoda pomorski Stefan Kirtiklis, po wojnie piastujący eksponowane stanowiska w komunistycznych władzach.
Podkreślam, że osobiście wcale nie jestem przeciw budowie pomnika Marszałkowi, jednak jako radny - a jednocześnie historyk - mam powinność dzielić się wątpliwościami na szerszym forum, choćby po to, by nie ulegać grzechowi zaniedbania.
Kwestie związane z 66 Kaszubskim Pułkiem im. Marszałka J. Piłsudskiego nie są tym samym, co działalność Marszałka. Pułk powstał w 1919 r. i wówczas przyjął imię Marszałka. Jestem gorącym zwolennikiem ukazania pełnej historii pułku. Cieszę się bardzo, że nadano imię pułku rondom w Żukowie i Chełmnie oraz placowi w Kartuzach. Mało tego, zrealizowałem film dokumentalny "Nieustraszeni żołnierze z Kaszub", który został wyemitowany w Telewizji Polskiej 28 czerwca, czyli w dzień powiatowej sesji. Film będzie powtarzany kilkakrotnie, a więc każdy będzie miał okazję go obejrzeć. W pierwszych słowach filmu pada z ust śp. Mariana Hirsza zdanie, z którym się utożsamiam: "W boju pułk pokazał, że jest godny imienia Marszałka Józefa Piłsudskiego".
W tekście majora T. Kocenta pojawiają się ponadto różne insynuacje, inwektywy, sugestie niesłusznie wiążące mnie z wątkami, których absolutnie nie poruszałem i czynić tego nie zamierzam. Wobec czego wobec tych spraw ustosunkowywać się nie będę. Mogę jedynie odesłać do moich książek, zwłaszcza "Wspomnień kaszubskich Sybiraków" oraz co miesiąc publikowanych wspomnień kaszubskich żołnierzy w miesięczniku "Pomerania". Tam w pełni wyrażone jest moje zdanie odnośnie wojennych i powojennych systemów totalitarnych.
Na koniec pragnę wyrazić pewne zdumienie - wręcz zaniepokojenie - autorytatywnie i "uroczyście" wyrażoną obietnicą, że pomnik Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach powstanie. Wobec takiego dyktatu żaden dialog nie ma sensu, a więc próżna wszelka dyskusja. W tej sytuacji mogę jedynie także obiecać, że w poruszonym temacie nie będę już zabierał głosu.
Eugeniusz Pryczkowski

Kolejne pismo Tomasza Kocenta
W związku z niedawną polemiką z Wiceprzewodniczącym Rady Powiatu Kartuskiego p. Eugeniuszem Pryczkowskim, w sprawie budowy pomnika Marszałka Józefa Piłsudskiego w Kartuzach oraz szerzej historii i sytuacji Kaszub i Kaszubów w okresie II Rzeczypospolitej, a także podobnymi dyskusjami w ramach debaty publicznej, mającymi miejsce do tej pory, Związek Piłsudczyków RP Okręg Kaszubsko-Pomorski proponuje powołanie wspólnej komisji naukowej, w sprawie zbadania i opracowania omawianych zagadnień. Informujemy, iż w celu powołania niniejszej komisji, zwrócimy się z propozycją do p. Wojewody Pomorskiego Dariusza Drelicha. W założeniu będzie to ciało skupiające ludzi nauki, historyków, regionalistów i dziennikarzy oraz przedstawicieli IPN. Pragniemy aby każde zainteresowane środowisko (np. Związek Piłsudczyków RP, Zrzeszenie Kaszubsko-Pomorskie, stowarzyszenia lokalne itp.), wytypowało i przedstawiło swoje propozycje, naukowców - kandydatów do pracy w komisji. W roku 2019 będziemy obchodzili stulecie powołania 66 Kaszubskiego Pułku Piechoty im. Marszałka Józefa Piłsudskiego, w 2020 Setną Rocznicę Powrotu Kaszub i Pomorza do Macierzy. W ciągu tych dwóch nadchodzących lat, będzie doskonały moment, aby zrealizować tego typu przedsięwzięcie. W praktyce w roku 2019 można będzie zorganizować jedną lub kilka konferencji naukowych, poświęconych sytuacji Kaszub i Kaszubów w okresach: przed odzyskaniem niepodległości, I Wojny Światowej i walk o przyłaczenie do Polski, II Rzeczypospolitej, II Wojny Światowej oraz czasów komunistycznych. Efekty prac, będą mogły następnie zostać opublikowane w formie opracowania naukowego, np. w 2020 roku. Być może od razu nie wyczerpią całości zagadnienia ale staną się napewno przyczynkiem do dalszego pogłębiania tematu.
Pojawiające się głosy w debacie publicznej, często bardzo odmienne poglądy na konkretny temat, wymagają rzetelnego naukowego podejścia i obiektywnego opracowania. Już teraz zapraszamy zainteresowane osoby i środowiska do zgłaszania swoich propozycji w tej sprawie. Okręg Kaszubsko-Pomorski ZPRP, ze swojej strony również zaproponuje konkretnym środowiskom, organizacjom i instytucjom zaangażowanie w omawiane przedsięwzięcie. Wkrótce przedstawimy kolejne szczegóły.
Z poważaniem,
mjr ZPRP Tomasz Kocent
Prezes Okręgu Kaszubsko-Pomorskiego
Związku Piłsudczyków RP

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie