Dawid Zaremba z Pępowa, siedmioletni motocrossowiec na Night of the Jumps w Krakowie [ZDJĘCIA]

Bartosz Cirocki
Dawid Zaremba, motocyklista z Pępowa na Night of The Jumps w Krakowie - podczas startów, spotkań z zawodnikami, pit party i z rodzicami
Dawid Zaremba, motocyklista z Pępowa na Night of The Jumps w Krakowie - podczas startów, spotkań z zawodnikami, pit party i z rodzicami ze zbiorów prywatnych
Dawid Zaremba z Pępowa w gminie Żukowo ma siedem lat, jeździ na motocyklu i jest jednym z najmłodszych motocrossowców na Pomorzu. W ostatni weekend pojechał pokazowych stratach dzieci podczas wielkiej imprezy Night of the Jumps w Krakowie.

Jest jeszcze zbyt mały, aby samodzielnie wystartować, bo siedząc na motocyklu nie dosięga nogami do ziemi. Rusza więc z podnóżków i jeśli się przewróci, nie wsiądzie już na motocykl ponownie. Nie zdoła go nawet podnieść, bo maszyna waży trzy razy tyle, co on. Ale mu to nie przeszkadza, pilnie trenuje i marzy o tym, by jeździć jak najwięcej. - Jestem motocrossowcem - mówi z dumą 7-letni Dawid Zaremba z Pępowa (gm. Żukowo), jeden z najmłodszych zawodników uprawiających ten sport na Pomorzu.

Wszystko zaczęło się od wizyty znajomego, który wraz z synem uprawia motocross.
- Dawid miał wtedy sześć lat i pierwszy raz wsiadł na motocykl. Najpierw niezbyt mu się spodobało, ale potem wciąż prosił, aby kupić mu jego własną maszynę - wspomina Rafał Zaremba, ojciec sportowca. - Sam nigdy na motocyklu nie jeździłem, żona też nie, ale postanowiliśmy spełnić marzenie dziecka.

Dziś Dawid ma już trzecią swoją "pięćdziesiątkę". Zaczynał od Yamahy PW 50, zamienił ją na HM 50 CRX, teraz jeździ bardziej profesjonalną Cobrą CX 50.

Maluch ma własny tor, który tata urządził mu na działce obok domu. Skonstruował nawet prostą maszynę startową, by syn często ćwiczył ten ważny element. Przede wszystkim jednak Dawid szkoli się na profesjonalnym obiekcie pod okiem fachowców, bo rodzice zapisali go do szkółki MX Racing Team by Kowalski. Jego trenerem został utytułowany Mirosław Kowalski. Pępowianin kilka razy w tygodniu ćwiczy na motocyklu, ma też treningi ogólnorozwojowe w sali.

- Nie boję się, jeżdżę szybko, ale jak widzę zakręt, to trochę hamuję i dopiero potem dodaję gazu - opisuje Dawid. - Bardzo lubię jeździć, najfajniejsze są skoki, zrywy, drifty i zakręty, nigdy mi się to nie znudzi.

Mały Zaremba rozpoczął właśnie swój drugi sezon. Już na początek wziął udział w wielkim wydarzeniu - 20 i 21 marca wystąpił na Night of the Jumps w Krakowie, czyli dwóch rundach Mistrzostw Świata Freestyle Motocross. Pępowianin zanotował dwa starty w pokazowych wyścigach dzieci poprzedzających starty dorosłych, do tego zebrał ogromnie dużo doświadczeń, a podczas pit party spotkał się i rozmawiał z największymi światowymi sławami motocrossu i nie tylko.

- Udział w tej imprezie był dla nas wszystkich ogromnym doświadczeniem - opisuje Rafał Zaremba, ojciec zawodnika z nr 151. - Dla Dawida była to pierwsza okazja do ścigania się ze swoimi kolegami z całej Polski. Wprawdzie wyścig był zorganizowany w formie pokazu i atrakcji dla szerokiej publiczności (około 12-15 tysięcy widzów), ale zawsze była to forma rywalizacji. Pojechał pięknie w obu startach i jesteśmy z niego bardzo dumni. Bardzo mu się podobało, nabrał wiatru w żagle i chce się więcej ścigać, a my jako jego rodzice mamy nadzieję, że będziemy mogli mu to umożliwić.

Poczynania młodego motocrossowca można śledzić na jego oficjalnym profilu pod adresem www.facebook.com/DawidZarembaMotoCross.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie