MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Oceny piłkarzy Lechii Gdańsk za mecz z GKS Katowice. Słabe noty, tylko jedna wyjściowa. Miłosz Kałahur: Niepotrzebnie faulowałem rywala

Paweł Stankiewicz, Katowice
Wideo
emisja bez ograniczeń wiekowych
Lechia Gdańsk przegrała wyjazdowy mecz z GKS Katowice 0:1 w rozgrywkach Fortuny 1. Ligi. Biało-Zieloni po bardzo słabiej grze przegrali na własne życzenie, tracąc gola w doliczonym czasie gry, kiedy mieli przewagę jednego zawodnika na boisku. Sprawdźcie jakie oceny wystawiliśmy piłkarzom Lechii Gdańsk za mecz z GKS Katowice.

GKS Katowice - Lechia Gdańsk, Fortuna 1. Liga, 7.04.2024 r.

Lechia rozegrała najsłabszy mecz w tym roku, a ponieważ miała najbardziej wymagającego rywala, to odbiło się na wyniku spotkania.

- To było zasłużone zwycięstwo GKS, który zapracował na tego gola. Mieliśmy problem z wejściem w mecz i nie trzymaliśmy naszej struktury. Nie przypominaliśmy tej drużyny, którą jesteśmy. Zabrakło konkretów w trzeciej tercji stąd nie mieliśmy zbyt wiele sytuacji. Były dobre momenty, ale nie przekładało to się na okazje bramkowe. Mamy pretensje do siebie, że w doliczonym czasie straciliśmy bramkę po stałym fragmencie. Uczulaliśmy zawodników na to. Grając 11 na 10 nie możemy doprowadzać do stałych fragmentów. To jest kuriozum - powiedział Szymon Grabowski, trener Biało-Zielonych.

Drużyna z Gdańska decydującego gola straciła już w doliczonym czasie gry.

- To był najsłabszy mecz po względem kreowania sytuacji bramkowych czy strzałów z dystansu. Tego praktycznie nie było. Oczywiście, że mam do siebie zastrzeżenia o sytuację, po której padł gol dla rywali. Z mojej strony to był niepotrzebny faul, pojawiło się lekkie nieporozumienie z Eliasem i musimy to przeanalizować - powiedział nam Miłosz Kałahur, obrońca Lechii.

CZYTAJ TAKŻE: Tak wyglądają partnerki piłkarzy Lechii! One oczarowały zawodników. Zobaczcie zdjęcia

Oceny piłkarzy Lechii Gdańsk za mecz z GKS Katowice. Fortuna 1. Liga, 7.04.2024 r.

Bohdan Sarnawski - 5

Jako jedyny z piłkarzy Lechii zasłużył na ocenę wyjściową za mecz w Katowicach, choć też nie ustrzegł się błędów. Jak podanie piłki zamiast do Bugaja, to w aut. Bronił strzały z dystansu, a przy straconym golu nie zawinił.

Dawid Bugaj - 3

Zagrał bardzo słabo. Jeden z jego błędów mógł okazać się bardzo kosztowny. Nic nie wniósł do gry w ofensywie.

Andrei Chindris - 4

Fatalnie zachowali się obrońcy przy golu dla GKS. Chindris miał w tym swój duży udział.

Elias Olsson - 4

Źle wszedł w mecz. Grał nerwowo, dawał się ogrywać, podawał niedokładnie.

Miłosz Kałahur - 3

Występ anonimowy. Do tego zupełnie bez sensu sfaulował rywala na własnej połowie w doliczonym czasie gry, a po dośrodkowaniu z tego rzutu wolnego padł zwycięski gol dla GKS.

Iwan Żelizko - 4

Trudno sobie przypomnieć tak bezbarwny mecz w wykonaniu Iwana. Miał proste błędy, a do tego dostał głupią żółtą kartkę za dyskusję z sędzią i nie zagra w dwóch najbliższych meczach.

Camilo Mena - 4

Próbował szarpać, ale miał problemy z wygrywaniem pojedynków. Nic nie dał drużynie.

Tomasz Neugebauer - 3

W pierwszej połowie oddał niecelny strzał. I to było jedyne uderzenie w kierunku bramki przeciwnika ze strony Lechii. Poza tym nie było go widać. Choroba i branie leków w pewnym stopniu Tomka tłumaczą.

Rifet Kapić - 4

Dostosował się poziomem gry do reszty zespołu. Tym razem nie był motorem napędowym ataków Lechii.

Maksym Chłań - 2

Najgorszy piłkarz Lechii w tym meczu. Kiedy już miał piłkę przy nodze, to nie potrafił z tego zrobić nic ciekawego. Ma wyraźny zjazd formy. Fatalny występ.

Tomas Bobcek - 3

Starał się toczyć pojedynki z obrońcami GKS i grać pressingiem. I to wszystko. Również zagrał słabo.

Louis D'Arrigo - 3

Wszedł ze Neugebauera i nie było go widać na boisku.

Łukasz Zjawiński - bez oceny

Zamiana bez wyrazu. Nic nie dał drużynie. Bez oceny.

Jakub Sypek - bez oceny

On z kolei starał się pokazać. Wywalczył czerwoną kartkę dla zespołu w Katowic. Grał zbyt krótko, żeby go oceniać.

Filip Koperski - bez oceny

Niczym się nie wyróżnił po wejściu na boisko. Bez oceny.

Luis Fernandez - bez oceny

Wszedł do gry i... kompletnie nie było go widać. Widać, że po kontuzji jest daleki od formy i przed nim sporo pracy. Dziś Luis nie jest w stanie zaoferować drużynie Lechii nic ciekawego. Grał za krótko, aby go oceniać.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kartuzy.naszemiasto.pl Nasze Miasto