Radunia Stężyca sprawiła niespodziankę w Chorzowie. Zagrała dla siebie i... dla Chojniczanki. Złoty gol Kuby Lizakowskiego

Tomasz Galiński
Tomasz Galiński
Marzena Bugala-Astaszow Polska Press
Udostępnij:
Walczący o bezpośredni awans do I ligi Ruch Chorzów dość nieoczekiwanie przegrał na własnym boisku z Radunią Stężyca, która z kolei utrzymała szanse na grę w barażach. Gola na wagę trzech punktów strzelił były zawodnik Lechii Gdańsk Kuba Lizakowski. Radunia zagrała przede wszystkim dla siebie, ale pomogła też Chojniczance Chojnice, która w ten weekend nie grała, a i tak zgarnęła pełną pulę.

Decydująca dla losów rywalizacja okazała się 69. minuta spotkania, gdy Kuba Lizakowski popisał się celnym strzałem głową i zapewnił Raduni bardzo ważne trzy punkty na niezwykle trudnym terenie. Warto zaznaczyć, że była to dopiero druga przegrana Ruchu na własnym boisku w tym sezonie.

Co ciekawe, kibice Ruchu byli tak mocno sfrustrowani postawą sędziów, że ci musieli opuszczać boisko w asyście ochrony.

Taki wynik oznacza spore komplikacje na górze tabeli. Stal Rzeszów jest już w zasadzie pewna awansu z pierwszego miejsca, ale Chojniczanka Chojnice odskoczyła od Ruchu na odległość pięciu punktów. I to nawet pomimo tego drużyna Tomasza Kafarskiego nie musiała nawet wychodzić na boisko w ten weekend. Otrzymała bowiem walkowera za spotkanie z GKS-em Bełchatów, który wycofał się rozgrywek.

Na pięć kolejek przed końcem Radunia traci już tylko dwa punkty do miejsc barażowych.

Ruch Chorzów - Radunia Stężyca 0:1 (0:0)
Bramki: Kuba Lizakowski (69)

Radunia: Tułowiecki - Lizakowski, Orłowski, Szur, Murawski, Nowicki - Łuczak (77 Retlewski), Witek, Letniowski, Stępień (84 Szuprytowski) - Surdykowski.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Tata w klatce stawia córkę na nogi. To niesamowita historia.

Wideo

Materiał oryginalny: Radunia Stężyca sprawiła niespodziankę w Chorzowie. Zagrała dla siebie i... dla Chojniczanki. Złoty gol Kuby Lizakowskiego - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie