Radunia Stężyca niezwyciężona na własnym boisku - pokonała Olimpię Elbląg 3:0

Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
Facebook/Radunia Stężyca
Udostępnij:
Radunia Stężyca pozostaje niepokonana na własnej murawie. W niedzielę podopieczni Sebastiana Letniowskiego zwyciężyli z Olimpią Elbląg 3:0. Beniaminek II ligi po 9 spotkaniach plasuje się w czołówce tabeli.

Piąte spotkanie na Arenie Radunia i piąte zwycięstwo dla gospodarzy. W niedzielę 19 września Radunia Stężyca podjęła tutaj porównywalnie silną Olimpię Elbląg. Dobra passa w rozgrywkach domowych zdaje się nie opuszczać podopiecznych Sebastiana Letniowskiego.

Mecz rozpoczął się fantastycznie dla Raduni Po wyrzucie z autu i dośrodkowaniu na pole bramkowe, efektowną główką popisał się Michał Miller, były zawodnik Olimpii. W ten sposób już od 2. minuty spotkania gospodarze prowadzili. Całą resztę pierwszej połowy piłkarze Raduni utrzymywali przewagę, ale nie byli w stanie przekuć jej na kolejne gole.

Zmieniło się to wraz ze zmianą stron. W pewnym momencie, po chwili zawahania, arbiter odgwizdał rzut karny za zagranie ręką jednego z gości we własnym polu karnym. Do jego wykonania podszedł Wojciech Łuczak, który mocnym strzałem w okienko pokonał golkipera gości Pawła Rutkowskiego.

Elblążanie z kolei praktycznie przez cały mecz nie stworzyli poważnego zagrożenia pod bramką Kacpra Tułowieckiego. W dodatku w samej końcówce zostali skarceni po raz trzeci. Na minutę przed końcem spotkania, po prostopadłym podaniu, w sytuacji sam na sam znalazł się rezerwowy napastnik Raduni Dawid Retlewski, który z zimną krwią wykorzystał okazję, pieczętując efektowną wygraną Raduni.

Olimpia Elbląg po raz pierwszy w tym sezonie straciła w spotkaniu aż trzy bramki. Zwycięstwo Raduni zaś przyniosło jej skok na 5. miejsce w tabeli, wyprzedzając tym samym niedzielnego oponenta. Beniaminek II ligi w najbliższy weekend (również na własnym stadionie) podejmie inną drużynę, początkującą w rozgrywkach centralnych - Wisłę Puławy.

Składy drużyn


Radunia:

Tułowiecki – Lizakowski, Szur, Bashlai, Kosznik – Łuczak (69′ Letniowski), Deja, Witek (90′ Potrac), Miller (46′ Wojowski), Stępień (72′ Szuprytowski) – Surdykowski (72′ Retlewski)

Olimpia: Rutkowski – Piekarski, Czarny, Wenger – Guilherme (55’ Sienkiewicz), Krasa, Krawczun (67′ Winsztal), Pokrywka (25′ Sarnowski), Kurbiel (55′ Bawolik), Kałahur – Stanisławski (67′ El Bouh)

Bramki: 1:0 – Michał Miller (2'), 2:0 – Wojciech Łuczak (52'), 3:0 – Dawid Retlewski (89')

(info: Radunia Stężyca)

Gala „France Football” fiaskiem organizacyjnym? Komentarz

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie