Powiat kartuski. Strażacy pompowali wodę, usuwali pokolizyjne resztki, gasili pożary

(J.S.)
(arch.)
Bogaty w interwencje strażackie był ubiegły weekend. Na szczęście w groźnie wyglądających kolizjach nikt nie ucierpiał.

W piątek w Miechucinie dachował dostawczy vw transporter. Prowadząca go kobieta wpadła w poślizg, następnie wjechała do rowu po lewej stronie jezdni i tam dachowała Strażacka akcja trwała godzinę, nie było rannych. Straty wyceniono na 2 tys. zł.
W piątkowy wieczór w Łapalicach zderzyły się trzy samochody. Opel wyprzedzał audi, zahaczył o jego lewy przód i wyjechał na zderzenie czołowe volkswagenowi passatowi. Strażacy z Łapalic i dwa zastępy z Kartuz czuwali nad miejscem kolizji. W tym zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Straty materialne oszacowano na 7 tys. zł.
Chwilę później do dyżurnego Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach przyszło zgłoszenie o autobusie blokującym drogę wojewódzką nr 211 za Sierakowicami. Pojazd uległ awarii - i strażacy usunęli go z jezdni.
Po godz. 18 żukowscy strażacy interweniowali podczas kolizji audi i volkswagena.
Ostatniego dnia listopada strażacy otrzymali zgłoszenie o zalanym budynku usługowym na ul. Mściwoja w Kartuzach. Wskutek awarii instalacji wodociągowej w pomieszczeniach nad sklepem Maroko, doszło do zalania wodą. Jeszcze przed przyjazdem strażaków właściciel samodzielnie zamknął zawór główny.
Strażackie pompy poszły w ruch także na ul. Węglowej. Listopadowy deszcz spowodował przybranie wody, jej usuwanie potrwało 2 godziny.
Padający deszcz spowodował także zalanie gminnej drogi w Kiełpinie na ul.Kolejowej. Aby woda nie wdostała się do piwnic budynków, wezwano strażaków z Somonina. Pompowanie wody trwało 1,5 godziny.
W Skrzeszewie strażacy odcinali zwisający nad jezdnią konar, a na drodze powiatowej Ostrzyce-Goręczyno usuwali powalone drzewo. Uszkodziło ono także linię energetyczną. Druhowie z Ostrzyc zakończyli akcję po 2 godzinach.
Kolejne wezwanie do pompowania wody nadeszło z Przyjaźni, tam woda podchodziła pod garaż. W niedzielę znowu strażacy interweniowali w Przyjaźni, pompując przez 2 godziny zgromadzoną wodę.Podobnie bylo w Baninie na ul.Ogrodowej, w Kiełpinie przy ul. gen. Maczka.
Z ogniem natomiast walczyli w niedzielę strażacy ze Stężycy i Kartuz. W Żurominie gasili pożar garażu z autem. Oprócz renault civic spłonął sprzęt zgromadzony w pomieszczeniu, instalacja elektryczna, elektronarzędzia. Popękały ściany. Pożar powstał od auta. Straty wyceniono na 40 tys. zł.
W niedzielną noc, około 2 godziny po północy, w Cieszeniu dachowało audi. Kierujący pojazdem dwudziestoletni Tomasz B. jechał z nadmierną prędkością. Miał w aucie 15-letniego pasażera. Straty wyceniono na 7 tys. zł.
Na trasie Sierakowice-Mrozy jadący wv passatem Antoni B. wiózł przyczepką drewno. W pewnym momencie zjechał z drogi, uderzył w skrzynkę energetyczną stojącą na poboczu. Przyczepka się wypięła z haka i uderzyła w słupek podtrzymujący wiatę przystankową. Kierowca był trzeźwy, prawdopodobnie jechał ze zbyt dużą prędkością.
I na tym nie koniec niedzielnych interwencji - w Sierakowicach włączył się alarm w zabytkowym drewnianym kościele św. Marcina. Podczas wieczornego koncertu muzycy sięgnęli po sztuczne zadymienie, a to uruchomiło sygnalizację alarmową.
Późnym wieczorem o godz. 22.30 na ul. Lęborskiej spłonął ford focus. przyczyną pożąru było zwarcie instalacji elektrycznej. Auto doszczętnie spłonęło, straty oceniono na 8 tys. zł.

Ford zamierza produkować wyłącznie auta elektryczne

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie