Kartuskie Hospicjum Caritas - inauguracja Zespołu Opieki Wytchnieniowej DOM NADZIEI

Lucyna Puzdrowska
Lucyna Puzdrowska
We wtorek, 15 listopada w Kartuzach odbyła się inauguracja Zespołu Opieki Wytchnieniowej DOM NADZIEI, działającego w ramach Kartuskiego Centrum Caritas. Tym samym dobiegł końca pierwszy etap budowy Hospicjum Stacjonarnego w Kartuzach. Inauguracja etapu drugiego - części hospicyjnej, planowana jest na lipiec 2023 roku.

Licznie przybyłych gości: samorządowców, lekarzy, pracowników ośrodków pomocowych, wsparcia i zdrowia powiatu kartuskiego, a przede wszystkim władz wojewódzkich z Dariuszem Drelichem, wojewodą pomorskim na czele oraz samorządowych z marszałkiem Mieczysławem Strukiem na czele, przywitał ks. Marek Trybowski, dyrektor Kartuskiego Centrum Caritas.

Ks. Marek wymienił długą listę osób, które przyczyniły się do tego, że budowa Hospicjum Stacjonarnego w Kartuzach mogła ruszyć, a następnie jej kolejne etapy mogły być kontynuowane. Tym samym mógł powstać ten przepiękny, bardzo nowoczesny, zapewniający komfort pacjentom obiekt, który dziś - od środka można było obejrzeć po raz pierwszy.

Budowę hospicjum wspierali też parlamentarzyści. Na uroczystej inauguracji obecny był senator Stanisław Lamczyk, a także szefowa biura posłanki Magdaleny Sroki, która tym razem nie mogła wziąć udziału w uroczystości.

Co to znaczy "opieka wytchnieniowa", jakie usługi i komu świadczyć będzie zespół?

W imieniu ks. Marka Trybowskiego i Kartuskigo Centrum Caritas, o poszczególnych etapach budowy hospicjum opowiedział ks. Krzysztof Krzemiński, jeszcze do tego roku wikariusz w parafii pw. św. Wojciecha w Kartuzach.

- Ta podróż rozpoczęła się w zasadzie od utworzenia Kartuskiego Centrum Caritas i powstania Hospicjum Domowego - mówił ks. Krzysztof, opowiadając następnie jak rodziły się te podmioty i jak powoli zaczęła kiełkować i dojrzewać myśl, że budowa hospicjum stacjonarnego dla powiatu kartuskiego jest bardzo potrzebna. Na bieżąco o kolejnych etapach budowy informowaliśmy, ale zapewne największym przedsięwzięciem była integracja wszystkich kartuskich samorządów - powiatowego i gminnych, a w rezultacie podpisanie przez nie porozumienia, a następnie umowy o dofinansowaniu budowy hospicjum stacjonarnego. To swego rodzaju ewenement wśród samorządów w Polsce. Nigdzie dotąd nie odnotowano, by samorządy - do tego wszystkie w powiecie, wspólnie, podjęły zobowiązanie, by wesprzeć finansowo dzieło hospicyjne.

Budowa trwała, ale pozyskanie dofinansowania od samorządów obligowało Kartuskie Centrum Caritas, czytaj ks. Marka, który jest ojcem, mózgiem i sercem tego przedsięwzięcia, do zdobycia drugiej połowy funduszy. Tu z pomocą przyszedł m.in. premier Mateusz Morawiecki i dotacja od polskiego rządu. W tym samym czasie, mimo trudów budowy i finansowania obiektu, ks. Marek zaczął myśleć o tym, by w budynku hospicjum na pomoc mogli liczyć nie tylko pacjenci onkologiczni, najczęściej w bardzo ciężkim, żeby nie powiedzieć krytycznym stanie, ale też ich rodziny, które często potrzebują jeszcze większego wsparcia niż pacjenci.

- W roku 2022 pozyskaliśmy jako Kartuskie Centrum Caritas dofinansowanie unijne za pośrednictwem pana marszałka Mieczysława Struka - kontynuował ks. Krzysztof Krzemiński. - Dzięki tym środkom, za które jesteśmy niezmiernie wdzięczni, byliśmy w stanie nie tylko wykończyć i doposażyć hospicjum w nowoczesny sprzęt, ale też jednocześnie rozwinąć cały schemat opieki nad pacjentami, którzy do naszego hospicjum trafiają. Nasza placówka ma bowiem świadczyć pomoc osobom nieuleczalnie chorym, a jednocześnie nie pozostawiać w potrzebie ich rodzin oraz osób, które wcześniej się nimi zajmowały. Stąd też pojawiła się idea opieki wytchnieniowej, która właśnie w projektach unijnych znalazła swoje odzwierciedlenie.

To właśnie dzięki rozbudowanemu wachlarzowi świadczonych usług, Kartuskie Hospicjum Caritas (stacjonarne i domowe) będzie oferować pomoc osobom opiekującym się nieuleczalnie chorymi członkami rodzin czy też osobom wykazującym się dużą niesamodzielnością. Taka opieka w placówce stacjonarnej świadczona będzie od stycznia 2023 r., natomiast Hospicjum Domowe Caritas prowadzi ją już od miesiąca.

Wiele zasłużonych słów uznania popłynęło w kierunku ks. Marka Trybowskiego

Nie żałował ich marszałek Mieczysław Struk, nie szczędził wojewoda Dariusz Drelich czy senator Stanisław Lamczyk. O zasługach samorządów gminnych i niesamowitym zjednoczeniu z powiatem kartuskim w kwestii współfinansowania budowy hospicjum mówili Bogdan Łapa, starosta kartuski i Mieczysław Woźniak, przewodniczący Rady Powiatu Kartuskiego.

- Ten powiat jest wyjątkowy, ten powiat potrafi współpracować - powtórzył starosta za wojewodą pomorskim. - To na mocy tej współpracy i ogromnego zrozumienia ze strony gminnych samorządów, mogliśmy wspólnie przeznaczyć na budowę hospicjum i wesprzeć księdza Marka kwotą 12 milionów złotych. Z całego serca dziękuję za to moim przyjaciołom wójtom, burmistrzom i radnym wszystkich gmin naszego powiatu.

Bardzo merytorycznie odniósł się do dzieła księdza Marka, ale też wspólnego dzieła samorządów i wszystkich podmiotów współfinansujących przewodniczący Mieczysław Woźniak. Podkreślił też ogromne zaangażowanie w to przedsięwzięcie okolicznych parafii i mieszkańców, dzielących się groszem podczas takich akcji jak Pola Nadziei czy Dwa Światy, a także coraz częściej podczas ślubów czy wesel, gdzie rodziny, pary młode - zamiast kwiatów, proszą o datki na Kartuskie Centrum Caritas.

- Bardzo dziękujemy wszystkim tym - tu obecnym i nieobecnym, którzy już się do tego ogromnego dzieła dołożyli i tym, którzy jeszcze wciąż mają szansę się dołożyć - dodał przewodniczący Woźniak. I to prawda, ponieważ, żeby hospicjum już w pełni mogło ruszyć w lipcu przyszłego roku, wciąż potrzebne są pieniądze. Najprawdopodobniej będą też potrzebne później, na sprawne jego funkcjonowanie.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kartuzy.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie