Jazz w Lesie 2013. Hanna Banaszak i inne znakomitości zagrały dla Jarka Śmietany [ZDJĘCIA]

Bartosz CirockiZaktualizowano 
Zdjęcia z drugiego dnia koncertów XVIII Międzynarodowego Festiwalu Jazzowego Jazz w Lesie Bartosz Cirocki
Pierwszy raz w historii osiemnastej już edycji Jazzu w Lesie publiczność, która licznie wypełniła urokliwy park przy hotelu Leśny Dwór w Sulęczynie, nie usłyszała głosu Jarka Śmietany ani dźwięków gitary płynących spod jego palców.

Ojciec chrzestny festiwalu przebywa w szpitalu po operacji guza mózgu, jednak w Sulęczynie był obecny w myślach fanów i w swojej muzyce. Już na otwarciu otrzymał od widzów wielkie brawa. - Należy się modlić, aby za rok był tutaj z nami - mówił prowadzący wieczory Przemek Dyakowski.

>> Jazz w Lesie 2013 - zdjęcia z pierwszego dnia festiwalu

Na finał przyjaciele wybitnego gitarzysty przygotowali "Wieczór Jarka Śmietany". W roli reżysera wydarzenia świetnie spisał się Adam Czerwiński, znakomity perkusista przez wiele lat współpracujący z Jarkiem Śmietaną, a do tego, obok Jacka Leszewskiego, współorganizator festiwalu.

- Człowieka, który zawsze tutaj mówił do państwa i mojego przyjaciela, niestety, nie ma dzisiaj tu z nami, dlatego chcieliśmy zagrać dla niego trochę fajnej muzyki i połączyć się z nim - zapowiedział.

Zagrali, oprócz Czerwińskiego: Andrzej Olejniczak, Maciej Sikała, Piotr Wyleżoł i Adam Kowalewski. Wykonali dwie kompozycje Jarka Śmietany, bardzo lubiane przez autora, czyli "Mr Soul" i "My Love and Inspiration". Potem, jak już wielokrotnie w Sulęczynie bywało, podczas wielu odsłon zmieniali się muzycy pokazując, jak różne muzyczne światy łączy w swojej twórczości Jarek Śmietana.

Na scenie pojawili się m.in. zespół Ajagore, znakomici instrumentaliści Wojtek Karolak, Marek Napiórkowski, Marcin Lamch czy Grzegorz Nagórski, raperzy Bzyk i Guzik oraz wokaliści Karen Edwards i Bill Neal. Największe owacje zebrała jednak Hanna Banaszak - zaśpiewała "Summertime", "My Funny Valentine" oraz wokalizy imitujące trąbkę w "Children of Sanchez". Adam Czerwiński sprawił swojemu przyjacielowi jeszcze jeden prezent.

- Zagramy utwór, który przez lata nazywał się "No name yet", bo nie miał tytułu, ale od dzisiaj będzie to "Peace for Jarek" - mówił Czerwiński. - Nikt z kolegów, którzy w tej chwili są na scenie jeszcze tego utworu nie grał, więc będzie to absolutna premiera.

Publiczność nie puściła artystów bez bisu i usłyszała "Come on" Jimi'ego Hendriksa.

Podczas dwóch festiwalowych wieczorów działo się oczywiście znacznie więcej. W sobotę zagrał kwartet Ilony Damięckiej i Tomasza Licaka, w piątek wystąpili Peter Weiss Cantus, European Jazz Ensamble oraz Black Heritage, czyli zespół gitarzysty Mike'a Russella z charyzmatyczną wokalistką rodem z Madagaskaru Mfą Kerą.

Muzycznych wrażeń dopełniły nocne jam session oraz jazz dla dzieci.

Na jazzie muzyczne propozycje w Sulęczynie się nie kończą. Trwa Międzynarodowy Festiwal Akordeonowy. Finałowy koncert już w sobotę, a 10 sierpnia - Rock w Rok Festiwal.

polecane: Flesz: Historyczny sukces Polki. Mamy Nagrodę Nobla!

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3