Harcerki z Kiełpina reprezentowały ZHR podczas Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie

Lucyna Puzdrowska
Lucyna Puzdrowska
13 Kiełpińska Drużyna Harcerek Manada im. Anny Walentynowicz reprezentowała Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej na centralnych uroczystościach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie.
13 Kiełpińska Drużyna Harcerek Manada im. Anny Walentynowicz reprezentowała Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej na centralnych uroczystościach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie. Nadesłane/13 Kiełpińska Drużyna Harcerek Manada
Powody do dumy mają mieszkańcy Kiełpina, ale też gminy Kartuzy i województwa pomorskiego. W tym roku to 13. Kiełpińska Drużyna Harcerek Manada im. Anny Walentynowicz, reprezentowała Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej na centralnych uroczystościach Narodowego Święta Niepodległości w Warszawie. Na specjalne zaproszenie prezydenta RP, każdego roku jedna drużyna harcerska dostępuje zaszczytu reprezentowania związku podczas ogólnopolskich uroczystości. W tym roku spośród drużyn żeńskich na wyjazd do stolicy wytypowano harcerki z Kiełpina.

Jak podkreśla Klaudia Gorlikowska, drużynowa 13. Kiełpińskiej Drużyny Harcerek Manada im. Anny Walentynowicz, ten wyjazd był zaszczytem, ale też dziewczęta musiały nań zapracować.

- Każdego roku wybierane jest inne województwo, które ze swego terenu typuje drużynę, która będzie reprezentować w stolicy Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej - objaśnia Klaudia. - W tym roku wytypowano województwo pomorskie, a nasz komendant chorągwi wskazał na naszą drużynę.

Jak dodaje Klaudia, nie jest to prezent podarowany za nic, ale wyróżnienie, na które harcerki z Kiełpina pracowały przez cały rok.

- Przez cały rok ciężko pracowałyśmy, by zdobyć najwyższe oznaczenie, jakim jest Złota Koniczynka - kontynuuje Klaudia Gorlikowska. - Jej zdobycie świadczy o tym, że w danym roku osiągnęłyśmy wszystko, co było zaplanowane, a nawet więcej. Udało się, więc dumne, szczęśliwe mogłyśmy pojechać do Warszawy i reprezentować harcerzy z całego kraju podczas tak ważnego wydarzenia.

Do Warszawy wyjechały 10 listopada

Do stolicy dotarły nocą, więc po zameldowaniu się w hotelu był już czas na spanie, tym bardziej, że program na kolejne dwa dni był dość napięty i rozpoczynał się skoro świt.

- 11 listopada wstałyśmy bardzo wcześnie, aby na spokojnie przygotować się do obchodów Święta Niepodległości - opowiada Klaudia. - Po śniadaniu udałyśmy się na mszę do Świątyni Opatrzności Bożej na warszawskim Wilanowie, gdzie reprezentowałyśmy Związek Harcerstwa Rzeczpospolitej. Następnie udałyśmy się na Płac Piłsudskiego i pomimo tego, że nie dostałyśmy dobrego miejsca, czynnie brałyśmy udział w obchodach.

Był czas na relaks

Po uroczystości kiełpińskie harcerki miały czas na spacer po Warszawie, podczas którego obejrzały paradę, wysłuchały koncertu i robiły sobie zdjęcia przed Pałacem Prezydenckim. Po południu odwiedziły cmentarz Powązki, gdzie złożyły hołd poległym.

- Wieczorem udałyśmy się do Łazienek Królewskich, gdzie trafiłyśmy na przedstawienie "Noc listopadowa" Stanisława Wyspiańskiego. Był to niespodziewany i nietuzinkowy występ - relacjonuje drużynowa.

Bardzo ważny był też dzień drugi, kiedy odbył się pogrzeb Prezydentów RP na uchodźstwie - Władysława Raczkiewicza, Augusta Zaleskiego oraz Stanisława Ostrowskiego. W tych uroczystościach również harcerzy Związku Harcerstwa Rzeczpospolitej reprezentowały harcerki z Kiełpina.

- Udałyśmy się na Wojskowy Port Lotniczy, gdzie odbyło się uroczyste przyjęcie trumien ze szczątkami - kontynuuje Klaudia. - Następnie przejechałyśmy do Opatrzności Bożej, aby tam wspólnie z władzami państwa uczestniczyć we mszy świętej i ceremoniach pogrzebowych trzech byłych polskich prezydentów. W końcu mogli powrócić do ojczyzny, na której wolność ciężko pracowali.

- Wróciłyśmy na Kaszuby i do Kiełpina zmęczone, ale szczęśliwe! - mówi na zakończenie naszej rozmowy Klaudia Gorlikowska. - Bardzo dziękujemy za możliwość udziału w obchodach Święta Niepodległości w Warszawie oraz za okazane nam wsparcie. Naprawdę wiele to dla nas znaczy.

A wsparcie - słowa pochwały płyną zewsząd, nie tylko w komentarzach w mediach społecznościowych. Dumy nie krył ks. biskup Arkadiusz Okroj podczas uroczystości niepodległościowej w Kiełpinie. Tym bardziej, że drużyna powstała, gdy był tu proboszczem. Słów uznania dla kiełpińskich harcerek nie krył Mieczysław Grzegorz Gołuński, burmistrz Kartuz, Mirosław Paczoska, radny i sołtys Kiełpina, Elżbieta Antkiewicz, prezes Kręgu Arasmusa w Kiełpinie czy Joanna Kaizer-Prondzinska, członkini rady sołeckiej i dyrektor przedszkola "Aniołek".

Jesteśmy z was dumni, dziewczyny!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

iPolitycznie - Ireneusz Zyska - skrót

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kartuzy.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie