Depresja - to nie zwykły smutek, to poważny problem. Uczennice kartuskiego „Wzgórza” ruszyły z projektem społecznym

Piotr Chistowski
Światowa Organizacja Zdrowia prognozuje, że depresja do 2030 roku stanie się najczęściej występującą chorobą na świecie. Ciągle jednak jest bagatelizowana, a często także wyśmiewana. Dwie uczennice z Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach postanowiły działać. Wystartowały z projektem „ukŁADamy w głowach, czyli jak nie dać się depresji”.

Depresja potrafi „zaatakować” całe nasze życie. Odebrać chęć do działania, a także wpłynąć na nasze kontakty z rodziną, przyjaciółmi, a nawet odebrać życie. Niestety według przeprowadzanych badań już ponad milion Polaków zmaga się z tą chorobą.

Zuzanna Breza i Aleksandra Lis, uczennice drugiej klasy technikum Zespołu Szkół Zawodowych i Ogólnokształcących w Kartuzach wystartowały z projektem, mającym na celu uświadomienie młodzieży o problemie oraz jak sobie z nim radzić i do kogo kierować się o pomoc.

- Chcemy pokazać i zaznaczyć, że depresja jest poważna. Dużo osób bagatelizuje ten problem. Uważają, że depresji nie ma, że to wymysł ludzi, którym po prostu „się nie chce” - tłumaczy Aleksandra Lis.

Projekt zakłada nie tylko wykłady w szkołach z terenu powiatu kartuskiego, ale także działania na portalach społecznościowych. Ruszył już fanpage projektu na Facebooku oraz na Instagramie. Niedługo pojawią się także nagrania z wykładów o tej problematyce na utworzonym kanale na serwisie Youtube.

„Zdalne” - to wcale nie raj dla uczniów

- Chcieliśmy poruszyć ten temat, ponieważ się stale pogłębia i sami zauważamy wśród naszych rówieśników, że narasta – mówi Zuzanna Breza. - Nauczanie zdalne nie pomaga. Same łapiemy się na tym, że „zmuszamy się” do wyjścia na zewnątrz - dodaje.

Uczniowie w całej Polsce zmagają się z nauką zdalną. Coraz częściej narzekają na brak chęci do nauki, przysypianie po zalogowaniu się na zajęcia, gorsze wyniki w nauce. Wydawać by się mogło, że to zawsze tylko lenistwo. Każdy z nas na pracę i nauką zdalną reaguje subiektywnie i niepowtarzalnie. Mogą to być jednak także objawy depresji.

Projekt uczennic ma na celu wskazanie możliwych dróg rozwiązań oraz uświadomić, że problem depresji nie może być „spychany na margines”.

Stygmatyzacja depresji

- Jest taki stereotyp, że ludzie mówią o swojej depresji tylko dla jakiejś dziwnej popularności. Mówi się, że depresja to po prostu smutek, a to nieprawda. Wiele osób nie wie, czym w ogóle jest depresja. Ludzie boją się o tym mówić, żeby nie zostać wyśmianym - mówi Zuzanna Breza.

Często pierwsza wizyta u psychologa, czy psychiatry wiąże się z dużym stresem. Niestety, nie tylko z powodu samych problemów z którymi się zmagamy ale też reakcją środowiska, sąsiadów, znajomych ale też przyjaciół i samej rodziny.

Według sondażu przeprowadzonego przez dom badawczy Synergion w 2017 roku ponad 75% Polaków uważa depresję za chorobę wstydliwą, coś, co się ukrywa przed innymi. To właśnie stygmatyzacja powoduje, że leczenie depresji może być bardzo trudne. Coraz więcej środowisk, organizacji pozarządowych i fundacji wychodzi naprzeciw temu problemowi tworząc akcje informacyjne i profilaktyczne.

Jednym z symboli walki z depresją, poprzez działania amerykańskiej fundacji Projekt Semicolon stał się średnik tatuowany na nadgarstkach. Jak tłumaczą, średnika używa się, gdy autor mógł zakończyć zdanie, ale zdecydował inaczej. Ty jesteś autorem, a zdanie to twoje życie.

Fundacja ITAKA prowadzi Antydepresyjny Telefon Zaufania - 22 484 88 01. Jak piszą przedstawiciele fundacji, „Nie wstydź się zadzwonić. Nasi specjaliści czekają na Twój telefon. Nie stawiają diagnozy, nie leczą, bo tego nie da się zrobić przez telefon. Ale wytłumaczą, na czym polega leczenie oraz terapia osób z rozpoznaną depresją, podpowiedzą co robić i udzielą wsparcia. Pamiętaj, że depresja jest chorobą, którą się leczy, i z którą można żyć.”

Projekt „ukŁADamy w głowach, czyli jak nie dać się depresji” realizowany jest w ramach ogólnopolskiej olimpiady Zwolnieni z teorii. Można go śledzić na Facebooku, Instagramie oraz Youtube (link) .

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie