Chcieli wypłacić bitcoiny - zamiast tego stracili dużo pieniędzy

Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
pixabay.com
Udostępnij:
Ofiarą oszustwa padła trójka mieszkańców naszego powiatu. W każdym przypadku schemat działania był ten sam - oszuści namówili rozmówców do zainstalowania konkretnej aplikacji, po czym zamiast umożliwić im wypłatę bitcoinów pozaciągali kredyty i przelali pieniądze z ich kont bankowych.

Zgłoszenia o oszustwie trafiły do Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach w poniedziałek 29 listopada. W każdym z trzech przypadków oszuści działali w ten sam sposób, ich rozmówcy zaś myśleli, że mają do czynienia z przedstawicielami banków.

- Poinformowali w rozmowie przez telefon o możliwości wypłaty bitcoinów. Aby to uczynić osoby miały zainstalować aplikację AnyDesk - podaje st. asp. Piotr Gdaniec, oficer prasowy KPP w Kartuzach.

Owa aplikacja umożliwia zdalne systemem operacyjnym przez Internet. Przeważnie używana np. przez pracowników działu IT w różnego rodzaju firmach, może być niestety wykorzystana do oszustwa - tak jak to było właśnie tutaj. Po jej zainstalowaniu oszuści uzyskali dostęp do komputerów swych rozmówców, a także ich kont bankowych. W jednym przypadku zaciągnęli kredyt na 48 tys. zł, w drugim wykonali 3 przelewy na łączną kwotę 11 tys. zł. Trzeci z oszukanych uniknął straty - zaciągnięcie kredytu na 6 tys. zł zdołał zablokować faktyczny pracownik banku.

Trzymajmy się zasady ograniczonego zaufania

Policjanci niezmiennie apelują o ostrożność i rozwagę przy wszelkich sprawach, dotyczących bankowości, naszych danych osobowych czy dostępu do prywatnych urządzeń. Pamiętajmy też, że pracownicy banków nigdy nie proszą w tego typu rozmowach telefonicznych o poufne dane, ani nie nakłaniają do zainstalowania jakichś aplikacji.

Warto mieć również na uwadze inne formy oszustw, których prawdziwą plagę mamy właściwie przez cały ten rok. Najczęściej mieszkańcy naszego powiatu padali ofiarą metody, polegającej na tym, iż sprzedający otrzymuje link, po kliknięciu w który przekierowany jest na stronę łudząco podobną do tej, gdzie wystawiał swoje przedmioty (lub np. na fałszywą stronę przewoźnika). Na stronie znajduje się formularz z prośbą o podanie danych, takich jak numer karty płatniczej, jej data ważności i kod CVV oraz stan aktualny konta. Po wypełnieniu formularza oszuści są już w posiadaniu niezbędnych informacji by wyczyścić konto. Potrzebują tylko kodu do autoryzacji, który przychodzi do sprzedającego w wiadomości SMS. Kod wpisany do formularza jest kodem autoryzującym wypłatę środków.

Cyberprzestępcy podszywają się również pod firmy kurierskie i rozsyłają sms-y lub maile o dopłatę kilkudziesięciu groszy do rzekomo wysłanej paczki, na co też trzeba uważać. Z kolei o skutkach nadmiernej ufności wobec osób poznanych wyłącznie przez Internet w nieprzyjemny sposób przekonała się w ostatnich dniach 43-letnia mieszkanka naszego powiatu.

W Puszczy Białowieskiej utonęło 21 żubrów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie