Cartusia 1923 Kartuzy przegrała 0:5 z AS Kolbudy

Maciej Krajewski
Maciej Krajewski
Cartusia 1923 Kartuzy
Udostępnij:
Nie poszło w miniony weekend V-ligowym klubom z powiatu kartuskiego. Ze wszystkich czterech drużyn jedynie GKS Sierakowice zakończył swój mecz zwycięsko, acz minimalnie. Porażkę aż 0:5 zaliczyła natomiast Cartusia 1923 w spotkaniu z AS Kolbudy.

Kartuzianie do wyjazdowego spotkania przystąpili bez lidera bloku defensywnego Marka Dawidowskiego, który nabawił się kontuzji w pojedynku z Kamionką Sopot. I choć trener Karol Cichoń do dyspozycji miał wszystkich pozostałych, sprawnych zawodników, jego zespół nie był faworytem sobotniego meczu. Piłkarze z Kolbud to liderzy tabeli, wraz z Bałtykiem II Gdynia. Ponadto występują u nich osoby ograne na ligowych boiskach, w tym byli piłkarze Cartusii, jak choćby Marcin Dampc (który jeszcze w ubiegłym sezonie występował w III-ligowym GKS Przodkowo) czy doświadczony Przemysław Kuss.

Przewidywania te miały również odzwierciedlenie w wydarzeniach na boisku. Gospodarze od samego początku przejęli inicjatywę, grali mądrzej, dłużej utrzymywali się przy piłce i częściej stwarzali sytuacje bramkowe. Bardzo szybko też ułożyli sobie to spotkanie i wyszli na prowadzenie już w 3. minucie po rzucie rożnym i strzale głową niepilnowanego Marcina Dampca.

W grze Cartusii nie pomagały też liczne błędy indywidualne, szczególnie w defensywie, gdzie gospodarze z łatwością przedzierali się i stwarzali groźne sytuacje bramkowe.

- Ewidentnie brakowało kontuzjowanego Marka Dawidowskiego, który potrafi ustawić zespół i mądrze kierować obroną - opisuje klub.

U niebiesko-biało-czarnych szczególnie widoczny był brak pewności siebie, a w niektórych sytuacjach także brak właściwego ustawienia i nie ma co ukrywać młodzi Kartuzianie ustępowali po prostu rywalom piłkarskimi umiejętnościami. Pomimo wielu straconych bramek z dobrej strony pokazał się jednak bramkarz Michał Bogdziewicz. Gdyby nie jego interwencje wynik mógłby wyglądać jeszcze gorzej…

Nie zmienia to faktu, że do końca pierwszej połowy gospodarze strzelili jeszcze dwa gole, przed przerwą prowadząc już 3:0. Najpierw ponownie obronę przełamał Marcin Dampc, następnie piłkę prosto w siatkę posłał Paweł Piotrowski.

W drugiej odsłonie obraz gry niewiele się zmienił. W 68. minucie gospodarze podwyższyli prowadzenie na 4:0 - trzeci raz gola strzelił Marcin Dampc. Wynik na 5:0 z kolei ustalił w 78. minucie Mateusz Golec.

Choć kartuzianie poważnie przegrali sobotni mecz, nie zaburzył on ich względnie bezpiecznej pozycji na koniec rundy jesiennej. Plasując się na 10. miejscu w tabeli V ligi grupy Gdańsk I wyprzedzają oni swych dwóch rywali powiatowych - GKS Sierakowice (na 11.) i KS Chwaszczyno (15.). W grupie Gdańsk II gra jeszcze jeden nasz zespół - rezerwy Raduni Stężyca. Z kartuskich V-ligowców oni najlepiej kończą rundę jesienną - na 8. miejscu. I to pomimo równie wysokiej przegranej w ostatnim meczu, co w przypadku Cartusii - w sobotę ulegli oni Powiślu Dzierzgoń 0:5.

Składy w meczu Cartusia 1923 Kartuzy - AS Kolbudy

Cartusia: Bogdziewicz- Szymański (46’ Olszewski), Fierka, Ptach, Laskowski- Khan (46’ Radomski), Bodzak (kpt., 64’ Walentowski), Kitowski, Formella, Bucior (64’ Hara)- Toruńczak;
Rez.: Płotka- Poroszewski, Bertling, Radomski, Hara, Olszewski, Walentowski;

AS Kolbudy: Olszacki- Zaręba, Kuss, Michałowski (67’ Głombiowski), Piotrowski (51’ Gradowski), Dubanowski (76’ Gronke), Dampc, Merchel (83’ Parfimczyk), Stanisławski (kpt., 80’ Glaza), Golec, Pawelczyk;
Rez.: Szuciło- Gronke, Gradowski, Nowakowski, Parfimczyk, Głombiowski, Glaza;

Bramki:
1:0 Dampc (3’), 2:0 Dampc (33’), 3:0 Piotrowski (43’), 4:0 Dampc (68’), 5:0 Golec (78’)

Australian Open nie dla Djokovicia, jakie szanse mają Polacy?

Wideo

Materiał oryginalny: Cartusia 1923 Kartuzy przegrała 0:5 z AS Kolbudy - Kartuzy Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie