Borkowo: Kto podpala domki letniskowe?

bc
Bartosz Cirocki
Od początku czerwca w Borkowie podpalono już sześć domków letniskowych. Policja szuka piromana, przez którego w ciągłym strachu żyją mieszkańcy i letnicy.

Sześć podpaleń domków letniskowych od połowy czerwca ma na koncie piroman grasujący w malowniczej i rekreacyjnej części Borkowa na Kaszubach.

Przeczytaj także: W Żukowie spłonęła stodoła

Od 14 do 26 czerwca strażacy gasili w Borkowie aż cztery pożary obiektów letniskowych, które wstępnie zakwalifikowano jako umyślne podpalenia. Wszystkie płonęły wówczas przy ul. Leśnej. Kolejne dwa pożary zdarzyły się przy sąsiedniej ul. Karlikowskiej - pod koniec lipca i 1 sierpnia. W ostatnim przypadku dacza spłonęła doszczętnie, nadpalone zostały okoliczne drzewa.
- Straż określa tylko wstępne przyczyny pożaru, ale w tych przypadkach wszystko wskazuje na celowe działanie - zaznacza Edmund Kwidziński, komendant powiatowy Państwowej Straży Pożarnej w Kartuzach.

Piroman - choć nie ma pewności, czy za pożary odpowiedzialna jest tylko jedna osoba - jest wyjątkowo bezczelny. Wprawdzie dotąd podkładał ogień wyłącznie pod domki, w których nikogo nie było, to wciąż wraca w ten sam rejon i nic sobie nie robi z sąsiedztwa czujnych ludzi. Posunął się nawet do podpalenia dwóch obiektów w tym samym dniu. Do tego wybiera różne pory doby - zarówno środek nocy, jak też ranek czy popołudnie.

Właściciel gospodarstwa, na terenie którego znajdują się domki dzierżawione przez letników, przyznaje, że jego życie zamieniło się w koszmar.
- Mieszkam tu z rodziną od urodzenia, odziedziczyłem ziemię po rodzicach i nigdy nie było jakiś gróźb czy awantur - mówi Wojciech Formela. - Jesteśmy pozostawieni sami sobie, a przecież nie jesteśmy policją, by móc złapać kogoś na gorącym uczynku.
- W obawie o życie moje i bliskich boję się tu przebywać, ale też wyjechać, bo to nasz dobytek - mówi dzierżawca jednego z domków, który nie chce podawać personaliów.

Nad sprawą pracują śledczy.
- Nie ma wątpliwości, że ogień pojawił się na skutek działania osób trzecich - mówi Anna Wałendzis z Komendy Powiatowej Policji w Kartuzach. - Łączymy ten pożar z poprzednimi, które wybuchły w tym miejscu, gdyż znajdujemy wspólne cechy tych zdarzeń. Zapewniam, że prowadzone w tej sprawie przez funkcjonariuszy czynności zmierzające do ustalenia i ujęcia sprawcy są bardzo intensywne.

Mieszkańcy Borkowa żalą się, że nie dostrzegają efektów tych zapewnień. Jak mówią, policja zbyt rzadko patroluje zagrożony teren, a jeśli już, to oznakowanym radiowozem, na widok którego podpalacz bez problemu się skryje. Inni podkreślają, że brakuje informacji o zagrożeniu.
- Nie ma żadnych ogłoszeń, by mieszkańcy uważali - mówią. - Policjanci i strażacy długo nie mówili nam nawet, że to podpalenia, utrzymywali, że winna jest instalacja elektryczna.

Taką wersję potwierdza rekonesans wśród właścicieli nieco dalej oddalonych zabudowań.
- Jestem tutaj tylko raz na jakiś czas i szczerze mówiąc nic nie wiem o ostatnich podpaleniach - przyznaje jeden z właścicieli pobliskiej daczy.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3