Firmy POLKAR i Interhandler przygotowały dla swoich pracowników i mieszkańców powiatu kartuskiego widowiskowy pokaz maszyn JCB. Super nowoczesne koparki tańczyły, wykonywały akrobacje, a to wszystko przy dźwiękach skrzypiec i oryginalnej perkusji. Wśród mnóstwa dodatkowych atrakcji była m.in. inscenizacja bitwy pancernej. Były czołgi, huk, ogień i mnóstwo dymu. Zachwyceni byli zarówno duzi, jak i mali panowie.

Pokaz Maszyn JCB odbywa się w Żukowie co dwa lata. Organizuje go POLKAR Żukowo we współpracy z firmą INTERHANDLER. To na pewno jedna z najbardziej widowiskowych imprez, w których mogą uczestniczyć mieszkańcy Żukowa i powiatu kartuskiego. Dziś w pokazowym szaleństwie fantastycznie bawili się ludzie nawet z odległych rejonów naszego powiatu. Były osoby z Kościerzyny, Bytowa, Słupska, a nawet z zagranicy.

Bogaty program imprezy


Rozmawiając z osobami, które przyszły na to widowisko po raz pierwszy, dowiedziałam się, że przyciągnęła ich informacja o inscenizacji bitwy pancernej.

- Wie pani, dzieciaki interesują się takimi filmami, a jeśli jeszcze mogą obejrzeć to na żywo, to już nic ich nie powstrzyma. Musieliśmy tu dziś z nimi przyjść - powiedziała nam pani Agnieszka Kotłowska z Chwaszczyna.
W chwilę później okazało się, że to tato był bardziej zafascynowany inscenizacją bitwy, niż dzieci. Te akurat oczu nie mogły oderwać od koparek. A jak przyszło do "tańca" tych super nowoczesnych maszyn, to mimo chłodu nawet wypieki pojawiły się na buziach.

Już chociażby dla tego tańca i niecodziennych akrobacji w wykonaniu maszyn i sterujących nimi fachowców, warto było wziąć udział w imprezie. Pokaz maszyn JCB odbywał sie przy wtórze żywiołowego występu dwóch uroczych skrzypaczek i oryginalnej perkusji, która nagle razem z perkusistą... poszybowała wysoko do góry!
Była to na pewno jedna z niewielu imprez, gdzie przez cały czas coś się działo. Były chwile, że trzeba było biec od jednej atrakcji do drugiej, a nawet wybierać - ten pokaz czy inny.

Nie brakowało też atrakcji dla najmłodszych. Poza głównymi, były też konkursy, w których nie brakowało nagród. Poza atrakcjami dla ducha, były też dla ciała. Każdy mógł zjeść kiełbaskę z grilla czy pyszną karkówkę, a nawet posmakować pieczonego prosiaka. Amatorom domowego, kaszubskiego jadła przygrywała kaszubska kapela.

- Jest to impreza typowo integracyjna, która ma zjednoczyć przedsiębiorców,mieszkańców, ale też naszych pracowników i ich rodziny - mówi Ryszard Karpus, prezes zarządu firmy POLKAR. - Mamy tu okazję pokazać jakie dziś są maszyny, jakie mają możliwości i na co je stać. Dzięki naszemu partnerowi, czyli firmie Interhandler, możemy te nowoczesne cudeńka pokazać w formie show, które przyciąga mnóstwo osób. My, jako Polkar szkolimy przyszłych fachowców, którzy będą te maszyny obsługiwać, a wielu już obsługuje.

Widowiskowy show w Żukowie organizowany jest przez POLKAR co dwa lata. Jak zapowiada prezes Ryszard Karpus, za kolejne 24 miesiące, odbędzie się po raz kolejny i to znowu w uatrakcyjnionej formie.
- Cieszę się, że aż tyle tu dziś ludzi, a zwłaszcza rodzin z dziećmi - dodaje pan Ryszard. - O to właśnie chodzi. Po pierwsze pokazać czym się zajmujemy, jakich przyszłych operatorów koparek i innych maszyn szkolimy, ale też żeby wspólnie się integrować, bawić, a przy okazji wymieniać doświadczeniami i problemami.





Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

zainteresowany (gość)

Zero informacji w tej waszej stronie Lębork Nasze miasto. zapowiadającej o tej imprezie wcześniej. Teraz to po ptokach. a gdzie informacja o dzisiejszych uroczystościach w Lęborku ?.Jesteście żałośni.