W Rutkach ziemia osunęła się do koryta Raduni. Rzeka jest już udrożniona, droga pozostaje nieprzejezdna

Na wysokości Raduni w Rutkach doszło do osunięcia się ziemi, które na moment zatamowało samą rzekę. Woda płynie już w miarę swobodnie, ale droga pozostaje nieprzejezdna. Na miejscu zdarzenia utworzono sztab kryzysowy, w skład którego weszli m.in. przedstawiciele władz Żukowa oraz Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Około godz. 15 na drodze w Rutkach, na wysokości rzeki Radunia, doszło do osunięcia się ziemi. Według wczesnych ustaleń podczas wykonywania odwiertów na odcinku drogi, łączącym miejscowość Rutki z drogą wojewódzką nr 211 w Borkowie, najprawdopodobniej zostały naruszone wody gruntowe bądź stabilność skarpy, co spowodowało osunięcie się ziemi wraz z samym fragmentem betonowej drogi.

- Zsunął się jeden ciąg płyt, czyli gdzieś ok. 70 cm w szerokości, na odcinku o długości ok. 50 m - mówi Krzysztof Nowak, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. Do koryta rzeki wpadł również jeden pojazd, na szczęście nikomu nic się nie stało.

Zatamowana rzeka

Przez jakiś czas rzeka Radunia była całkowicie zasypana, po osuwisku można było przejść na jej drugą stronę. W związku z tym, tuż za strażakami, na miejsce udali się przedstawiciele władz samorządowych, w tym Wojciech Kankowski, burmistrz Żukowa. Sytuację na tamten moment określał jako kryzysową, gdyż przekroczono stany alarmowe na zbiorniku retencyjnym, co mogło po prostu spowodować zalanie Rutek.

Władze gminy zaangażowały służby komunalne i poprosiły o pomoc prywatnych przedsiębiorców, aby jak najszybciej udrożnić przepływ rzeki. Dzięki pracy strażaków oraz osób zaangażowanych w akcję na ten moment nie ma już zagrożenia zalaniem.

- Zadysponowaliśmy jako gmina koparki, sprzęt, który udrożnił zasypane koryto Raduni i w tej chwili jest swobodny spływ wody - zapewnia Tomasz Szymkowiak, I Zastępca Burmistrza Gminy Żukowo.

Katastrofa budowlana

Szczegółowe powody osunięcia się ziemi wraz z kawałkiem drogi są wciąż ustalane.

- Na razie jesteśmy na pierwszym etapie. Ustalamy zakres robót, jaki był wykonywany. Czy były na to odpowiednie zgody, pozwolenia - wyjaśnia Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego. - Potem będą dalsze kroki, czyli orzeczenie techniczne, z którego będzie wynikało, co było powodem i przyczyną tego osuwiska. Czy po prostu siły natury, czy błąd ludzki.

W najbliższym czasie droga z Rutek do Borkowa pozostanie zamknięta na czas nieokreślony. Jak mówi inspektor Nowak musi być najpierw wykonana ekspertyza techniczna, która przedstawi, co było powodem osuwiska i w jaki sposób należy tę drogę naprawić i zabezpieczyć.

O dalszym przebiegu sytuacji będziemy informować.

Maciej Krajewski

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

12.01.2019, 11:41

czy to ma związek z budową przystani kajakowej w Rutkach/

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3