Dotacja na wymianę ogrzewania - na solary nie dostaniesz

Mieszkańcy gminy Kartuzy mogli skorzystać z dotacji na wymianę systemu grzewczego w swoich domach i zamienić ogrzewanie węglowe na inne, ekologiczne. Wszystko w ramach konkursu „Czyste Powietrze Pomorza – edycja 2016”.
Taki obrazek już niedługo ma całkowicie zniknąć z naszych domów.
 Lucyna Puzdrowska

Inicjatywa chlubna, tym bardziej jeśli poprzez dotację z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej pozbędziemy się z domu zatruwającego środowisko pieca. Nic więc dziwnego, że mieszkańcy Kartuz i okolic byli zadowoleni, że taka możliwość zaistniała. Niestety, nie wszyscy. Co niektórym zrzedły miny, gdy dowiedzieli się, że nie mają po co składać wniosku, bo i tak żadnej dotacji nie otrzymają. Dotyczy to osób, które zamierzają zamienić dotychczasowy system grzewczy na kolektory słoneczne lub pompy cieplne. Decyzją kartuskiej rady miejskiej, jeśli ktoś zamierza zainstalować w domu tzw. solary bądź pompę cieplną, dofinansowania nie otrzyma. Dla przykładu w gminie Żukowo takich ograniczeń nie ma, można otrzymać dotację na każde źródło energii.
- Rada Miejska w Kartuzach podjęła taką decyzję nie bez przyczyny – mówi Natalia Lekner, wiceszefowa Wydziału Ochrony Środowiska w Urzędzie Miejskim w Kartuzach. - Staramy się kłaść szczególny nacisk na całkowitą wymianę źródeł ogrzewania, a w przypadku solarów czy pompy cieplnej, jest to tylko wymiana częściowa.
Jak dodaje kierownik wydziału, kwota dofinansowania jest określona przez WFOŚiGW, a gminie Kartuzy zależy na tym, żeby w ramach tych pieniędzy jak najwięcej osób całkowicie zmieniło system grzewczy i pozbyło się pieców na węgiel. Istotne jest, żeby osiągnąć jak najlepszy efekt ekologiczny.
- Podejrzewam, że i tak za jakiś czas będziemy musieli się tłumaczyć w Unii dlaczego tak słabo działamy w kwestii przechodzenia na ekologiczne systemy ogrzewania – dodaje Natalia Lekner. - To właśnie dlatego kładziemy szczególny nacisk na całkowitą wymianę ogrzewania, a nie na częściową.
Dofinansowanie może wynieść maksymalnie do 50 proc. poniesionych i udokumentowanych kosztów kwalifikowanych, nie więcej jednak niż 5 tys zł. Ostateczna wysokość dotacji uzależniona będzie od środków finansowych przyznanych gminie przez WFOŚiGW. O dofinansowanie mogły się ubiegać osoby fizyczne, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe.
- Zainteresowanie pozyskaniem dotacji było bardzo duże, co świadczy o tym, że uda się wyeliminować z naszego środowiska kolejne dymiące kominy – dodaje zastępca kierownika wydziału ochrony środowiska.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować Nie działa? Spróbuj wyłączyć Adblock samodzielnie w ustawieniach.